Agenci AI wchodzą do kryptowalut przez portfele, giełdy, aplikacje płatnicze, systemy tradingowe i narzędzia portfelowe. Gdy agent otrzyma uprawnienia do podpisu, może przygotowywać transakcje, rebalansować aktywa, opłacać faktury, korzystać ze smart kontraktów i płynnie przemieszczać się między aplikacjami on-chain z prędkością oprogramowania.
To tworzy nową kategorię produktów opartą na kontrolowanej autonomii. Użytkownik nadal posiada środki, a oprogramowanie zajmuje się powtarzalnymi działaniami według wcześniej ustalonych zasad.
BeInCrypto rozmawiało z Fernando Lillo Arandą, CMO w Zoomex; Federico Variolą, CEO Phemex; oraz Adrianem Wallem, dyrektorem zarządzającym Digital Sovereignty Alliance, o wczesnych zastosowaniach agentów, zatwierdzaniu transakcji, limitach użytkownika, aktywności on-chain i nowych ryzykach po otrzymaniu dostępu do środków przez agenta.
Płatności na pierwszym miejscu
Adrian Wall uważa płatności za najwcześniejsze ważne zastosowanie agentów AI, ponieważ mandaty płatności można zawęzić według kwoty, odbiorcy, typu aktywa i czasu.
„Płatności są najwcześniejszym zastosowaniem, bo parametry są jasno określone, a mandat ograniczony.”
Stablecoiny naturalnie umożliwiają agentom działanie przy płatnościach transgranicznych, szczególnie tam, gdzie przelewy bankowe są wolne, kosztowne lub trudne do rozliczenia.
„Płatności transgraniczne są szczególnie interesujące z uwagi na bariery w bankowości tradycyjnej i udowodnioną efektywność stablecoinów.”
Trading i zarządzanie portfelem są także gotowe technicznie, ale Wall większą wagę przykłada do zarządzania niż do wykonania.
„Trading i zarządzanie portfelem są dziś technicznie wystarczająco zaawansowane”, powiedział, dodając, że trudniejsze jest „czy ramy autoryzacji i limity strat są wystarczająco zaawansowane, żeby mandat agenta nie wykraczał poza intencje użytkownika.”
Tożsamość wymaga więcej czasu, choć Wall stwierdził, że zdecentralizowane identyfikatory i weryfikacja wspierana przez agenta mogą ograniczyć konieczność powtarzającej się autoryzacji w wielu rozproszonych usługach cyfrowych.
„Połączenie zdecentralizowanych identyfikatorów i weryfikacji sterowanej przez agentów to obiecujące rozwiązanie, bo może odciążyć użytkowników, którzy dziś muszą powtarzać autoryzację w rozproszonych systemach.”
Zatwierdzenia w portfelach wymagają kontroli dla każdej transakcji
Portfele zaprojektowano z myślą o przeglądzie przez człowieka, a agenci mogą przygotowywać wiele działań we wszystkich aplikacjach, kontraktach i środowiskach. Wall twierdzi, że projekt portfela musi łączyć wybory produktowe z oczekiwaniami polityki zarządzania.
„Pytanie o zatwierdzenie to miejsce, gdzie polityka i projekt produktu muszą się spotkać i tam branża ma najwięcej do zrobienia.”
Silny model zatwierdzania daje agentowi ograniczone uprawnienia do rutynowych działań, ale wymaga przeglądu przez człowieka przy wypłatach, dźwigni, nowych kontraktach czy dużych zamianach.
„Potrzebujemy modelu autoryzacji warstwowej, w którym poziom kontroli odpowiada potencjalnemu wpływowi transakcji.”
Takie podejście rozdziela monitorowanie, przygotowanie zleceń, wykonanie i przepływ środków. Użytkownik może dać agentowi prawo do obserwacji pozycji i przygotowania transakcji, ale wypłaty i dostęp do nowych kontraktów zostawia do ręcznego zatwierdzenia.
Dostęp do środków powinien rosnąć etapami
Fernando Lillo Aranda mówi, że agenci AI mogą podnieść poziom automatyzacji, ale użytkownik powinien przyznawać dostęp do kapitału stopniowo.
„Agenci AI dają automatyzację, ale dostęp do środków powinien być zawsze progresywny.”
Opisał ten proces jako stopniową drogę od obserwacji, przez asystowanie, po wykonanie. W praktyce agent najpierw obserwuje i rekomenduje, później przygotowuje działania do zatwierdzenia, następnie otrzymuje ograniczone prawo wykonania, a dopiero potem pełniejsze uprawnienia po udowodnieniu skuteczności.
Najważniejsze są ograniczenia kapitałowe. Lillo Aranda podkreśla, że użytkownik powinien „ustalić maksymalną alokację, dzienną stratę, rozmiar pozycji i kwotę wypłat.”
Kolejne są uprawnienia. Użytkownicy powinni „rozdzielić uprawnienia do monitorowania, tradingu, rebalansowania oraz przemieszczania środków.”
Ograniczenie czasowe też zmniejsza ryzyko po starych zgodach. Lillo Aranda twierdzi, że dostęp agenta powinien „wymagać okresowego odnawiania uprawnień zamiast trwałego dostępu.”
Ograniczenia rynkowe chronią przed wejściem agenta w aktywa, środowiska czy poziomy dźwigni poza strefą komfortu użytkownika. Użytkownicy powinni „ograniczyć aktywa, dźwignię, środowiska i warunki zmienności, w których agent może działać.”
Ostateczną ochroną pozostaje ręczna interwencja człowieka. Lillo Aranda wskazuje na „natychmiastową pauzę, progi zatwierdzania, alerty i mechanizmy wycofywania działań” jako kluczowe narzędzia kontroli użytkownika.
Wall także podkreśla limity wydatków dla ochrony użytkowników. Uważa, że należy zacząć od niskich limitów i podnosić je dopiero po obserwacji, jak agent zachowuje się przy różnych warunkach rynkowych i typach poleceń.
„Pierwszym i najważniejszym limitem jest limit wydatków, ustawiany nisko na start, a podwyższany dopiero wraz z zaufaniem użytkownika do działania agenta w różnych warunkach rynkowych i przy różnych rodzajach poleceń.”
Powyżej zadanego progu zawsze musi pozostać kontrola ludzka, nawet jeśli agent ma dobrą historię działań.
„Asymetria między przerwaną transakcją a nieautoryzowaną niemal zawsze faworyzuje przerwanie.”
Wolumen on-chain musi mieć sens ekonomiczny
Federico Variola twierdzi, że agenci AI mogą generować realną aktywność on-chain, bo aplikacje blockchain pozwalają oprogramowaniu działać w wielu produktach i strategiach.
„Tak, agenci AI mogą generować znaczący wolumen on-chain, zwłaszcza że środowiska on-chain oferują kompozycyjność i elastyczność przy różnych strategiach.” powiedział Variola.
Strategie mogą obejmować handel spot, kontrakty perpetual futures, udzielanie i zaciąganie pożyczek oraz produkty powiązane z aktywami spoza rodzimego rynku krypto.
„To może obejmować rynek spot, perpetual futures, pożyczki, kredyty, a w przyszłości także produkty niezwiązane z rodzimymi aktywami krypto.” powiedział Variola.
Variola rozróżnił aktywność z rzeczywistym zastosowaniem ekonomicznym od rekurencyjnego handlu między agentami.
„Wiele dzisiejszej aktywności on-chain napędzają nadal ludzkie emocje i chciwość.” powiedział.
Według niego, trwały wolumen agentów zależy od aktywności związanej z produktywnym wykorzystaniem w ekosystemach on-chain.
„Agenci muszą tworzyć lub wspierać realną wartość ekonomiczną.” powiedział Variola.
Wall przewiduje, że obecna działalność agentów zacznie się w kontrolowanych środowiskach aplikacji. Dopiero później przeniesie się on-chain, gdy produkty i zasady dojrzeją.
„Agenci na publicznych blockchainach mają dostęp do znacznie większej liczby kontrahentów, aktywów i protokołów, niż pozwala na to zamknięty system.” powiedział Wall.
Spodziewa się, że najpierw pojawi się handel i arbitraż, następnie działalność skarbcowa i rozliczeniowa.
„Wpływ pojawi się najpierw w wolumenie, zanim pojawi się w wartości, najpierw napędzany handlem wysokiej częstotliwości i arbitrażem, a później zarządzaniem skarbcem i rozliczeniami instytucjonalnymi.” powiedział Wall.
Ryzyko agentów porusza się z prędkością oprogramowania
Gdy agenci uzyskają prawa do podpisywania transakcji, znane ryzyka kryptowalutowe staną się szybsze i trudniejsze do opanowania. Wall wskazuje na dryf mandatów, szybkie rozprzestrzenianie się exploitów, manipulację postrzeganiem i skorelowane zachowania rynkowe.
„Gdy oprogramowanie może handlować, podpisywać i wchodzić w interakcje ze smart kontraktami w imieniu użytkownika, cztery znane ryzyka stają się teraz wyjątkowo niebezpieczne.” powiedział Wall.
Pierwszym problemem jest dryf mandatu, gdy agent wykracza poza pierwotne instrukcje użytkownika.
„Agenci mogą przekraczać swój mandat.” powiedział Wall.
Drugim problemem jest szybkość. Exploit może przejść przez wiele powiązanych portfeli lub umów zanim użytkownik zauważy szkody.
„Exploit może rozprzestrzeniać się z prędkością maszyny na każde konto powiązane z agentem, zanim zorientuje się człowiek.” powiedział Wall.
Trzeci problem to zmanipulowane dane wejściowe. Atakujący mogą podrzucać agentom fałszywe polecenia, zatrute dane albo złośliwe informacje o kontraktach. Powodują wtedy szkodliwe działania, nawet jeśli klucz kryptograficzny pozostaje bezpieczny przy użytkowniku.
Zachowanie rynku to kolejny problem, szczególnie gdy wielu agentów korzysta z tych samych źródeł danych, strategii i modeli. Wtedy wiele systemów może sprzedawać, równoważyć czy wycofywać płynność równocześnie.
Wall stwierdził, że rynki mogą się destabilizować, gdy agenci „reagują racjonalnie na te same sygnały w tym samym momencie.”
Podsumowanie
Agenci AI najpierw trafią do portfeli kryptowalutowych, wykonując proste zadania: płatności, rebalansowanie, subskrypcje, handel i wsparcie portfela. Te przypadki użycia można obsługiwać w jasnych granicach, z określonymi zgodami i regularną kontrolą użytkownika.
Najlepszy model portfela będzie opierał się na kontrolowanej autonomii: ścisłe zgody, sesyjne klucze, limity wydatków, określone okresy odnowień, białe listy kontrahentów, progi zatwierdzeń, alerty i awaryjna pauza.
Wolumen on-chain może rosnąć, jeśli agenci będą obsługiwać płatności, rozliczenia, skarbiec i zarządzanie aktywami powiązane z realną działalnością ekonomiczną. Rekurencyjny handel między agentami może zwiększyć liczbę transakcji, lecz trwała wartość pochodzi z aktywności powiązanej z ludźmi, firmami, aktywami i usługami.









